czwartek, 11 grudnia 2014

sobota, 29 listopada 2014

Adwentowe wyjątki cz. 1

Wyjątkiem owym nr 1 jest praca mojego czteroletniego dziecka. Oddaję chwilowo scenę dzieciarni. Jako rasowa matka, jestem nieobiektywna, ale cieszę się, że młoda chce coś robić i ma, obiektywnie, zdolności manualne.

Kalendarz adwentowy wymyśliłam ja, później pomysł mocno uprościłam, a wykonała prawie samodzielnie Biśka. Działałyśmy na zasadzie "jedynka ze sternikiem", z czego ja byłam sternikiem.


Założenie proste - pudełka po zapałkach oklejone kolorowym papierem, z nalepionymi numerkami od 1 do 25. Całość nanizana na sznurek i rozciągnięta na regale.

Proces twórczy:
I finito:









piątek, 28 listopada 2014

Harmonijkowy turkus

Czapa harmonijkowa, przegubowa - jak zwał, tak zwał. Turkusowa. Wełniana. Z trzema pomponami w melanżu fioletowo - turkusowym, z którego zrobiony jest komin. A komin w zestawie. Robiony na szydełku, wykończony ściągaczem dzierganym na drutach.


Wełna 100%.


A kolor w naturze bardziej taki -->

 

wtorek, 28 października 2014

Creepy paluchy

Na prośbę kilku osób podaję przepis na straszne paluchy. Wygrzebałam go kilka lat temu gdzieś w necie, upiekłam parę razy, wrażenie robią, więc z czystym sercem polecam. Stopień trudności, w skali od 1 do 5 - stawiam na 1. Jeśli mnie się udało, to każdy to zrobi ;)

Składniki:
- 225 g miękkiego masła
- 3/4 szklanki cukru pudru
- 1 jajko
- po jednej łyżeczce ekstraktu waniliowego i migdałowego
- 2 i 2/3 szklanki mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka soli
- 3/4 szklanki migdałów

Wykonanie:
Ze wszystkich (z wyjątkiem migdałów) składników wyrobić ciasto. Zawinąć w folię i włożyć do lodówki na 1/2 godziny.

Później kształtować paluchy, mocować migdało-paznokieć i wrzucić do nagrzanego do 200 stopni piekarnika na 10 minut. Kontrolować, żeby się nie spiekły.

Rada na etapie rzeźbienia - paluchy kształtować cieńsze, niż prawdziwe, bo w piekarniku trochę urosną. Dobrze jest w ostatniej fazie przewałkować je między dłońmi, aby nie były równymi parówkami, tylko z przewężeniami, jak prawdziwe palce. Na koniec małą łyżeczką zrobić zagłębienia w miejscach knykci - jak na zdjęciu.

Smacznego :)