Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 lutego 2015

Podwójna harmonia

Harmonijka się nie zmieniła. Tu dodatkowym elementem jest podwójna warstwa ściągacza - cieplej.

Kolory, jak poniżej -->


Fason, jak na zdjęciu czarno - białym -->


niedziela, 8 lutego 2015

Komin w serek

Wełniano - akrylowy komin. Baaardzo ciepły, baaardzo lekki, baaardzo miękki, baaardzo fajny zestaw kolorystyczny.

























Komin jest szalikiem zszytym na końcach, jednak z przekręceniem o 90 stopni. Tak stworzony "śliniak" super sprawdza się do kurtek lub płaszczy bez stójek, z wyłożonymi klapami. Ładnie się wtedy eksponuje i jednocześnie grzeje szyję.


piątek, 28 listopada 2014

Harmonijkowy turkus

Czapa harmonijkowa, przegubowa - jak zwał, tak zwał. Turkusowa. Wełniana. Z trzema pomponami w melanżu fioletowo - turkusowym, z którego zrobiony jest komin. A komin w zestawie. Robiony na szydełku, wykończony ściągaczem dzierganym na drutach.


Wełna 100%.


A kolor w naturze bardziej taki -->

 

poniedziałek, 6 października 2014

Nowy czapkowy sezon

Już za chwileczkę, już za momencik. Zima wielkimi krokami się zbliża. Te kilka dni chłodu spowodowało, że dałam się namówić na czapkowe dzierganie. Wyszły dwie, bo ciepłe dni rozprężeniu sprzyjają...

Wstyd przyznać, ale wakacje przebimbałam, w sensie robótkowym... Teraz nadrabiam.

Piaskowo - brudnoróżowa i lila - granat. Pierwsza raczej duża, druga trochę mniejsza. Pierwsza zarezerwowana.


niedziela, 9 lutego 2014

a-polonia dla Polonii

Jak przystało na "blog z czapkami", jest i następna ;) Ale dziś moja rola sprowadza się do obsługi technicznej i wklejenia zdjęć i cytatu z koleżanki -->


Cyt.: "Moim marzeniem była ciepła czapka w barwach mojego ulubionego klubu, jakim jest Polonia Warszawa. I, jak widać na załączonych zdjęciach, moje marzenie spełniło się :)"

--------------------------
PS: Ostatnie moje "dzieło" przejęła w posiadanie moja mama. Na razie nie mam na warsztacie nic czapkowego, więc może uda się zrobić coś innego ;)

poniedziałek, 3 lutego 2014

Copy --> Paste

Co z tego, że robię inne rzeczy w tzw. międzyczasie, jak na taką czapkę poświęcam jeden dzień... Już spotkałam się z opisem "ten blog z czapkami"... Ale mimo wszystko cieszą mnie te czapy :D


niedziela, 19 stycznia 2014

Ukraina gorąca

Eh... Co napisać? Manufaktura? Taśmowa robota? Bo to już na serię zakrawa... Chociaż się cieszę :D Oby się nowej właścicielce dobrze nosiła :D


piątek, 3 stycznia 2014

Moje bydgoskie...

...czapki. To już druga moja czapa, która poleciała do Bydgoszczy :) Tym razem w towarzystwie szaliko-komina.

To na nowej właścicielce:

A tu próby autoportretowania się, wstyd przyznać, przed lustrem:

Od razu widać różne sposoby noszenia jednego "dzieła" :D

wtorek, 5 listopada 2013

Marchewkowe pole

Jest marchewkowe pole. Dwie nowe właścicielki marchewkowych czapek i golfików. Panny M. i Z. ;)

Miłego noszenia ;)




wtorek, 29 października 2013

sobota, 19 października 2013

Z zimowej produkcji...

Z moich dotychczasowych działań zimowych wykluło się kilka "takich samych, ale w innych kolorach".

Tu 1/2 zamówienia dla znajomych bliźniaczek.



czwartek, 10 października 2013

Zimowa produkcja III bis

Na prośbę Piegowatej dzielę się przepisem na czapeczkę ze śmigiełkiem :D


Czapeczka jest bardzo prosta do wykonania, bo robimy ją ściegiem dżersejowym - rząd prawych oczek, rząd lewych, na zmianę. Ładnie się wtedy sama na dole wywinie w wałeczek.

Gdy dochodzimy do momentu zmniejszania liczby oczek, w wyniku czego tworzy się śmigiełko, musimy podzielić liczbę oczek na drutach na tyle części, ile ma być śmigiełek. U mnie to było 5.

Każdy z tych segmentów będę pomniejszała o jedno oczko w każdym przerobionym rzędzie. I prawym, i lewym.

Cała trudność polega na dobraniu odpowiedniego sposobu gubienia oczek, aby w odpowiednia stronę się układały, tworząc ładny ścieg.

W tej czapeczce jest tak -->
 - w rzędach przerabianych na prawo na początku każdego segmentu przerabiam dwa oczka na raz na prawo,
- w rzędach przerabianych na lewo dwa ostatnie oczka każdego segmentu przerabiam na lewo, ale...

Tutaj najtrudniejsze. Aby zgubione oczko układało się na odpowiednią stronę musimy je potraktować następująco:
--- nitkę przekładamy do przodu, jak przy zwykłym przerabianiu na lewo,
--- prawy drut wbijamy w dwa oczka na lewym drucie, ale nie od prawej do lewej, tylko od lewej do prawej. W tym celu prawy drut układamy z tyłu robótki równolegle do drutu lewego, z czubkiem skierowanym w tym samym kierunku. Wkłuwamy się w dwa oczka, zaczepiamy drutem nitkę z jej prawej strony i przeciągamy ją do tyłu tych dwóch oczek. Zsuwamy przerobione dwa oczka z drutu lewego, a na prawym zostaje nam przerobione jedno.

Manualnie to może być trudne do wykonania, przynajmniej na początku. Ale jest wykonalne :D

W razie pytań, służę pomocą.

sobota, 28 września 2013

Zimowa produkcja III i IV

Druty poszły w ruch. 

Pierwsza propozycja --> czapka - dla dziecka. I to młodszego od mojej trzylatki. Tym razem modelka pokazuje coś przyciasnego ;)



Ktoś chętny?


Druga propozycja - pokazowa, bo zostawiam sobie to na chłodniejsze dni --> albo szaliko-komino-szyjogrzej dla dziecka, albo w opcji chusto-opasko-czapki dla dorosłego. 

Tu na szyi.



A tu na głowie.
















W rzeczywistości jest to duża opaska, motana na szyi, czy głowie na dwa razy.


Im bardziej kostropata i "trudna" włóczka, tym efekt fajniejszy.

czwartek, 26 września 2013

Zimowa produkcja II

Ta czapa, na dziecięcej modelce, jest czapą dorosłą. I szuka chętniej głowy do jej noszenia ;)

W rzeczywistości włóczka jest koloru ciemnoturkusowego. A drugi kolor, to ciemny, brudny róż.

Na dorosłej głowie czapa jest trochę bardziej rozciągnięta, chociaż z tyłu układa się fajnie ku dołowi.

Kto chętny, niech krzyczy :D