środa, 20 listopada 2013

Adwentowo... za chwilę...

Pierwszy raz w tym roku postanowiłam coś zrobić w temacie kalendarza adwentowego. Ze względu na młodą. Ale nic bezinteresownie ;) Uczy się literek i cyferek, i liczenia - będzie miała trochę praktyki ;) A na osłodę drobiazg codziennie :D


Kalendarz jest zbieraniną drewnianych spinaczy, maźniętych zielonym markerem i ułożonych w kształt choinki. Każdy spinacz, to jeden z 24 dni Adwentu. Przypięte do nich są okrągłe kartoniki z liczbami, które po odwróceniu ukazują bombkę choinkową. Ostatni kartonik, to gwiazda, czyli Gwiazdka.


wtorek, 5 listopada 2013

Marchewkowe pole

Jest marchewkowe pole. Dwie nowe właścicielki marchewkowych czapek i golfików. Panny M. i Z. ;)

Miłego noszenia ;)




środa, 30 października 2013

Halloween dla księżniczki

Nie obchodzimy jakoś tego święta, choć w przeddzień są urodziny pana Taty, ale w ramach poznawania nowej zabawki powstał hafcik tematyczny.


A powstał na starym T-shircie, który leżał, nie wiem nawet po co, w szufladzie.

Torebka usztywniona jest fizeliną, a uszy wzmocnione różowymi koralikami. Bo oprócz duchów i potworów nasze dziecko lubi też kolor różowy...



wtorek, 29 października 2013

sobota, 19 października 2013

Z zimowej produkcji...

Z moich dotychczasowych działań zimowych wykluło się kilka "takich samych, ale w innych kolorach".

Tu 1/2 zamówienia dla znajomych bliźniaczek.



czwartek, 10 października 2013

Zimowa produkcja III bis

Na prośbę Piegowatej dzielę się przepisem na czapeczkę ze śmigiełkiem :D


Czapeczka jest bardzo prosta do wykonania, bo robimy ją ściegiem dżersejowym - rząd prawych oczek, rząd lewych, na zmianę. Ładnie się wtedy sama na dole wywinie w wałeczek.

Gdy dochodzimy do momentu zmniejszania liczby oczek, w wyniku czego tworzy się śmigiełko, musimy podzielić liczbę oczek na drutach na tyle części, ile ma być śmigiełek. U mnie to było 5.

Każdy z tych segmentów będę pomniejszała o jedno oczko w każdym przerobionym rzędzie. I prawym, i lewym.

Cała trudność polega na dobraniu odpowiedniego sposobu gubienia oczek, aby w odpowiednia stronę się układały, tworząc ładny ścieg.

W tej czapeczce jest tak -->
 - w rzędach przerabianych na prawo na początku każdego segmentu przerabiam dwa oczka na raz na prawo,
- w rzędach przerabianych na lewo dwa ostatnie oczka każdego segmentu przerabiam na lewo, ale...

Tutaj najtrudniejsze. Aby zgubione oczko układało się na odpowiednią stronę musimy je potraktować następująco:
--- nitkę przekładamy do przodu, jak przy zwykłym przerabianiu na lewo,
--- prawy drut wbijamy w dwa oczka na lewym drucie, ale nie od prawej do lewej, tylko od lewej do prawej. W tym celu prawy drut układamy z tyłu robótki równolegle do drutu lewego, z czubkiem skierowanym w tym samym kierunku. Wkłuwamy się w dwa oczka, zaczepiamy drutem nitkę z jej prawej strony i przeciągamy ją do tyłu tych dwóch oczek. Zsuwamy przerobione dwa oczka z drutu lewego, a na prawym zostaje nam przerobione jedno.

Manualnie to może być trudne do wykonania, przynajmniej na początku. Ale jest wykonalne :D

W razie pytań, służę pomocą.

sobota, 28 września 2013

Zimowa produkcja III i IV

Druty poszły w ruch. 

Pierwsza propozycja --> czapka - dla dziecka. I to młodszego od mojej trzylatki. Tym razem modelka pokazuje coś przyciasnego ;)



Ktoś chętny?


Druga propozycja - pokazowa, bo zostawiam sobie to na chłodniejsze dni --> albo szaliko-komino-szyjogrzej dla dziecka, albo w opcji chusto-opasko-czapki dla dorosłego. 

Tu na szyi.



A tu na głowie.
















W rzeczywistości jest to duża opaska, motana na szyi, czy głowie na dwa razy.


Im bardziej kostropata i "trudna" włóczka, tym efekt fajniejszy.